Pora roku sprzyja przeziębieniom zwłaszcza ciągłe zmiany temperatur – jak wiadomo w aptece mamy gripex i inne cuda wianki, ale nie są one ani smaczne ani obojętne dla naszego zdrowia. Dlatego zamiast wewnętrznej aplikacji medykamentów proponuję spa dla stóp. 

Poniższe spa jest super, nie tylko wtedy gdy dopadnie nas początek przeziębienia, ale również po zimnym dniu, gdy potrzebujemy rozgrzania a nie mamy czasu/siły przygotować sobie rozgrzewającej kapieli czy rosołu lub w ogóle nie mamy czasu wcale by o siebie zadbać. Spa można zrobić podczas oglądania telewizji czy pracy po godzinach, potrzebujemy zaledwie kilku minut przygotowań – może 5 maksymalnie 🙂

Na stopach posiadamy receptory całego ciała, ale również punkt akupunkturowy Nerka 1, a nerki wg Medycyny Chińskiej są magazynem energii życiowej – tak bardzo potrzebnej w stanie mobilizacji w przypadku choroby lub osłabienia organizmu.

Ważne jest, aby zadziałać możliwie najszybciej po zauważeniu pierwszych objawów przeziębienia.

Do przygotowania SPA dla stóp będą potrzebne potrzebne:

  • miska,
  • gorąca woda,
  • imbir – suszony i świeży lub tylko 1 z nich,
  • sól,
  • olej rycynowy (lub jakikolwiek inny a jeżeli nie mamy żadnego, to terapia się nie zawali).

Do miski z gorącą wodą wsypujemy sproszkowany imbir (na litr wody łyżeczka imbiru suszonego) i staramy się go rozpuścić, dodatkowo w garnku zaparzamy nieco świeżego imbiru (kilka cienko pokrojonych plasterków) i mieszamy jeden z drugim (gdy mamy tylko 1 z nich, to bierzemy to co mamy), dosypujemy sól – ma ona m.in. właściwości detoksykacyjne, rozluźniające i kojące.

  • Wkładamy nogi do miski z gorącą wodą – na tyle gorącą, aby wytrzymać i się nie poparzyć, ale również na tyle gorąca aby nie odczuwać dyskomfortu, dobrze jest uzupełniać wodę w misce dodatkową gorącą wodę
  • Trzymamy nogi w misce 10-15 minut
  • Wyjmujemy i dokładnie wycieramy nogi (ręcznik później będzie do prania, bo wetrzemy w niego imbir)
  • Smarujemy nogi niewielką ilością oleju rycynowego lub innego. Dlaczego? Olej utrzymuje ciepło – dlatego pozwala przedłużyć zabieg oraz wchłonąć organizmowi substancje pozostałe na stopach
  •  Wkładamy nogi w grube, najlepiej bawełniane skarpety – nogi powinny dawać odczucie wewnętrznego gorąca. W razie zaostrzenia przeziębienia. następnego dnia powtarzamy.

Dlaczego olej rycynowy? Ponieważ jest tani i dostępny w każdej aptece 😉 oraz dlatego, że:

  • bardzo dobrze wnika w głąb tkanki skórnej – pomaga to organizmowi wchłonąć substancje pozostałe na stopach po moczeniu do organizmu – nie każdy olej posiada taką właściwość, olej rycynowy przoduje nad innymi olejami w tym zakresie,
  • posiada właściwości antybakteryjne,
  • łagodzi bolesność mięśni i stawów,
  • leczy zakażenia grzybicze,
  • podobno posiada właściwości korzystnie wpływające na bezsenność i inne problemy ze snem – a odpoczynek i sen w każdej chorobie jest naszym nieocenionym i niedocenionym (ah to chodzenie do pracy podczas choroby 😉 sprzymierzeńcem w powrocie do zdrowia.

Jaka sól najlepsza? Każda dobrej jakości sól będzie ok, sól himalajska, kłodawska, epsom, szara, morska – każda z nich ma inne, korzystne dla naszego zdrowia właściwości.

Możemy równiez zakupić gotowe już preparaty do rozgrzewającej kąpieli stóp:
https://tcmsklep.pl/moksa-i-akcesoria/moksa-z-ziolami-woreczek-do-moczenia-stop-3-x-10g.html